Dalszymi śladami oddziału „Harnaś”

W sierpniu tego roku nasza Jednostka upamiętniła żołnierzy oddziału partyzanckiego „Harnaś” na Groniu w Łętowni, gdzie w sierpniu 1944 roku nastąpiło jego zaprzysiężenie. We wrześniu Sekcja Historyczno-Krajoznawcza wyruszyła dalszymi śladami oddziału w pasmo Policy.

Wyprawa rozpoczęła się na stacji kolejowej w Bystrej Podhalańskiej. W 1944 roku w piekarni naprzeciwko tej stacji wypiekano dla partyzantów chleb, który co kilka dni odbierali żołnierze „Harnasia” i nocą transportowali do aktualnego miejsca postoju oddziału.

Następnie powędrowaliśmy na Polanę Malinową, gdzie jesienią 1944 roku stacjonowały oddziały „Harnaś” i „Chełm”. Znajduje się tam kaplica Matki Bożej Akowskiej z płaskorzeźbą wykonaną w 1989 roku przez mjr Tadeusza Mazurkiewicza, dowódcę OP „Chełm”.

Kolejny przystankiem była Przełęcz Malinowe. Pod znajdującym się tu pomnikiem zapaliliśmy znicz ku pamięci ppor. Henryka Gallasa „Hańczy” i jego podkomendnych z oddziału „Harnaś”.

Tutaj także prowadzący wyprawę Szef SHK opowiedział o obławie na partyzantów, którą 13 października 1944 roku przeprowadziła górska dywizja Wehrmachtu przy wsparciu lotnictwa rozpoznawczego. Oddziały zostały ostrzeżone przez tutejszego chłopaka, Janka Matysiaka, który w drodze powrotnej został ujęty przez Niemców i rozstrzelany niedaleko rodzinnego domu. Dzięki jego ostrzeżeniu oddziały „Harnaś” i „Chełm” rozpoczęły odwrót w kierunku Hali Krupowej.

Podążyliśmy ich tropem i właśnie Hala Krupowa była kolejnym punktem naszej wyprawy. W znajdującym się tutaj schronisku, wieczorem 13 października 1944 roku, odbyła się narada dowódców oddziałów partyzanckich, podczas której ustalono dalszy plan wymknięcia się z obławy. Oddziały wówczas pomaszerowały w kierunku Policy i tam też, ich śladami, ruszyła nasza sekcja.

Po zejściu z gór partyzanci przedostali się w rejon Zubrzycy Górnej i w ten sposób wymknęli się z obławy bez strat. My natomiast, po zdobyciu szczytu Policy, zeszliśmy do Sidziny, gdzie zakończyliśmy naszą wyprawę.

Przy opracowywaniu trasy wycieczki oraz podczas opowieści o wydarzeniach, które w 1944 roku rozgrywały się w odwiedzanych miejscach, korzystaliśmy z książki podarowanej nam przez jej autorkę – córkę „Hańczy”, panią Annę Gallas-Dropińską.